Strona 137
December 24th, 2009

Strona 137

comic for December 24, 2009 - Strona 137

Wesołych Świąt wszystkim!

^ 75 Comments...

  1. Drakestar

    po raz pierwszy zdobyłem się na komentarz ale kokoart śledze od dawna;] Komiks (szczególnie paciorek) jest naprawdę świetny i ma swój klimat, a poza tym wesołych świąt;]

  2. retro.

    wesołych, wesołych.
    ej, karaluchy też żywiły się strachem…

  3. Matej

    @retro. Karaluchy żywią się pamięcią i wspomnieniami http://kokoart.net/nowa2/?p=108 No to karaluchy pod poduchy, ide spac. Dobranoc.

  4. Lamarr

    AAAAAAaaaa teraz dopiero się wyjaśniło po co
    Donowi był ogłuszony karaluch! (Po spotkaniu z łomem, musiał być dla Dona niezłą przekąską :D)

  5. Kaim

    Don jest czerwony… pasuje…
    Zna Raine od kiedy jej mózg trawi inne wymiary, czyli w chwili, kiedy zaczęła (jak podejrzewam) odczówać pewne przerażenie.
    Ale przecież Don jest z Rainą od dawien dawna, a Raina przyzwyczaiła się już do niezwykłych rzeczy, co za tym idzie, nie byłbaby wielką przekąską dla naszego rycerza.
    PS. Ubrałbyś wreszcie Raine, bezwstydniku!

  6. Glowawchmurach

    W porównaniu z tym co Raine może widzieć, Don wydaje się być najmniejszym z jej koszmarów. Ale kto wie? Teraz naprawdę nie mogę się doczekać:)

  7. Noemi32

    wow komiks czesciej niz raz w miesiacu ^^ a tak pozatym to moglbys nie robic jej takiego zeza bo to strasznie wyglada xd

  8. Pustka

    plot expositionowym cliffhangerom mówimy stanowcze i zdecydowane NIE >.>

  9. ziewanie

    wesołych świąt wszystkim. fajny odcinek

  10. Ami

    koszmar “świąteczny” ;)

    Wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku

  11. Michos

    Zmień minę rainy z 5 kadru zanim się powieszę, proszę…

  12. Cordin

    Don robi w czwartym kadrze facepalma więc może grajek nie ma do końca racji :P

  13. Cordin

    Wróć, poprawka, to nie facepalm ale tak wyglądał, to jakiś cień, chyba tej przyłbicy z jego poprzedniej formy :)

  14. Calthrop

    A to ci dopiero

  15. jaso

    A mi się wydaje, ze Don to po prostu umiejetnosc Rainy. Tak jak Grajek tworzy za pomoca muzyki, tak Raina urzeczywistnia swoje koszmary

  16. Nayia

    O dżez… ostro :3
    Tego się nie spodziewałam… czyżby ta wiadomość wstrząsnęła Rainą? :3

  17. Cordin

    Ale aż mnie coś bierze z niecierpliwości do następnego odcinak, chcę się czegoś dowiedzieć o tych koszmarach :D

  18. Silence

    Koko, dlaczego ona wygląda, jakby miała ostry mongolizm? :s

  19. D4rky

    jaso - Raina demonem? Brzmi nieźle ;)

  20. Kaim

    Jaso - niemożliwe. Don jest jej przyjacielem (zapomniałeś o scenie, gdy łapią się za rączki?). Poza tym musiałaby także tworzyć te śmieszne stworki, które się jej uroiły niedługo przed tym, jak odnalazł ją Grajek.

  21. luni

    Ciekawe o co chodzi z tym “żywieniem się strachem”.
    Pewnie Raina me tego strachu w sobie sporo - co było zreszta niedawno pokazane, a Don zwyczajnie to z niej wysysa, co jej umożliwia jakąkolwiek działalność w “normalnym” świecie.
    Grajek mówi że ją uleczył i jeszcze czegoś próbował. Może jedo magia miała też leczyć rany na ciele oraz umyśle. A to by zabrało donowi pożywienie

  22. Phaet

    Przecież cień jest. Nie rozumiem.

  23. Banx

    Ojej, czuję wzmożone narastanie atmosfery, jakaś tajemnica zostanie odsłonięta, emocje sięgną zenitu po raz kolejny ;)

  24. Reverant

    Luni chyba ma racje. Muzyk prawdopodobnie chciał uspokoić Raine a to by osłabiło Dona.
    Całość tłumaczy również, dlaczego Raina dostała klucz do tego domu. Sama ma w sobie tyle magii co duży chomik ale przyciąga potwory o wiele potężniejsze od samej siebie i prawdopodobnie od istot wokół.

    Ha naprawdę nieźle skonstruowane Koko. Gratuluje.

  25. Stone

    Możliwe też, że Rainie po prostu PRZYŚNIŁ się koszmar, który potem z jakichś powodów postanowił z nią zostać (czy też Raina postanowiła go po coś “zapamiętać”). A koszmarem tym był oczywiści Don.

    Mam też nową taktykę walki dla Rainy:
    Kiedy wyskoczy na nią jakiś (męski) przeciwnik Raina musi zaświecić cyckami a wtedy zdezorientowanemu i przerażonemu przeciwnikowi (myślący coś na kształt “ojapier***e”) odgryza głowę Don.
    Proste?

  26. filodendron

    Ale Don świruje dopiero od jakieś czasu i nic nie wskazuje na to aby to działo się kiedykolwiek wcześniej. Mam następującą hipotezę: Don jest koszmarem, żywi się strachem Rainy, więc im bardziej Raina się boi tym silniejszy i agresywniejszy jest Don, a od Jej przybycia do miasta, Raina się bezustannie czegoś boi. Myślę że Don wcale nie jest pasożytem- On jest rycerzem Rainy i powoduje nim nie głód, tylko właśnie chęć ochrony Rainy, a im bardziej Ona się boi tym lepiej On może Ją ochraniać.
    I zastanawiam się dlaczego dopiero teraz, po 137 stronach komiksu ktoś w końcu zauważył że dziewczynie brakuje cienia? To naprawdę takie trudne do zauważenia w słoneczny dzień?

  27. Cordin

    Dziewczynie nie brakuje cienia, Don jest jej cieniem

  28. Cordin

    Jak każdy pożądny bodyguard :P

  29. Mr. Wonderful

    @filodendron jak tak mówisz (…yyy…piszesz….yyy ale wiadomo o co kaman…) to wyjaśnia czemu Don ostatnio miał taki power podczas jednej ze schiz Rainy…
    @Cordin Don jest cieniem bo własnego nie posiada (posiada? chyba lepiej by było jak bym powiedziała ze od dawna niema….)

  30. filodendron

    Don jest cieniem Rainy, ale czy Raina jest cieniem Dona? 8-)

  31. Mertis

    Ja myślę, że Rainie odwala kiedy Don potrzebuje energii lub kiedy Don potrzebuje energii Rainie odwala. Dlatego też żyją w symbiozie. Prawdopodobnie połączył się z nią za bajtla, mógł to być jej swoisty potwór spod łóżka z którym się zaprzyjaźniła. Później gdy on zastąpił jej cień Raina zaczęła mieć schizy, zaczęła chorować umysłowo widziała rzeczy których nie powinna, ale dzięki temu byłe bezpieczna przed wszystkim co mogło ją spotkać przez to ze nie posiada cienie (cień = tarcza przed demonami czy coś takiego).

  32. Jumpkov

    Wymaż kontury palca w 5 kadrze i zmień tą minę błagam… ;<

  33. Mazraven

    Ale nikt jasno jeszcze nie powiedział czym bądź kim jest albo kim był Don , przyjacielem z przeszłości, rycerzem, cieniem ale kim jest tak na prawdę i dlaczego z nią jest… Ktoś ma jakieś opcje?

  34. Mertis

    Napisałem, mógł być koszmarem spod łóżka. A za życia rycerzem ‘bez mazy ni skazy’ który w jakiś sposób teraz pokutuje.

  35. Kaim

    Za jakiego, cholera, życia? Przecież Don jest wymysłem Rainy w ten czy inny sposób ^^

  36. Mazraven

    coś myślę ,że sam Koko nie wie kim jest Don…

  37. Xmormi

    @Mazraven don został wymyślony przez Rainę a zmaterializował się po przyjeździe do tego miasta (ktoś to tłumaczył niedawno)

    “Dziewczynie nie brakuje cienia, Don jest jej cieniem”

    Don robi za jej cień (jak prawdziwy bodyguard) ale ona swojego własnego raczej nie ma, pewnie zaraz się dowiemy, że Raina wcale nie jest zwykłym człowiekiem pewnie, a don jakoś wyjdzie spod kontroli i będzie rozpierducha

  38. gość

    Ej, ale Don przypominał Rainie o herbacie - a herbata w jakiś sposób ją uspokaja. Więc przypominanie o niej tak jakoś nie pasuje, nie? Chyba, że nasz rycerz się odchudza.

  39. Mazraven

    Xmormi dzięki za wyjaśnienie ^^ Ale nie daje mi spokoju strona 133 jak Raina mówi do Dona cytuje “Dobrze cię poczuć po tych wszystkich latach. Ale musimy popracować nad twoją temperaturą.” to tak jakby wcześniej znała go jako człowieka a może on jakoś zginą i teraz się z nią połączył no nie wiem, te słowa nie dają mi spokoju jakie mają znaczenie…

  40. Cordin

    1. @Mazraven, Raina mówi tak bo do niedawna Don tylko siedział w jej cieniu i z nią gadał ale teraz zaczął się materializować i wreszcie Raina może go dotknąć. Słowa “po latach” wskazują że Don towarzyszy Rainie jiż od bardzo dawna. Obstawiałbym jakieś pięć czy sześć lat sądząc po ich zachowaniu.

    2. Zachodzi możliwość że Don nie jest jej cieniem ale po prostu w nim mieszka.

    3. Don Quijote (Kiszot) z Manczy to bohater powieści Miguela Cervantesa. Tamten był podobny do tego. Uważający się za rycerza “bez skazy ni zmazy” zakochany w Dulcynei. Z tym że tamten był podstarzałym wariatem no ale z tymi wąsami Don może za niego uchodzić. Mam podejżenie iż Don to jakaś istota która połączyła się z Rainą gdy ta czytała lub była jakoś inaczej pod wpływem powieści Cervantesa “Don Kichote z Manczy” i Don znalazłszy to w jej umyśle przejął tożsamosć dzielnego świra z opowieści… Brakuje tylko wiatraków z którymi Don może powalczyć. :P

  41. Mazraven

    @Cordion Prawie rozwiałeś wszystkie moje wątpliwości, ale co ma znaczyć to ,że musimy popracować nad twoją temperaturą to tak jakby ona już wcześniej miała okazje go dotknąć a my widzimy jak go dotyka dopiero po przybyciu do miasta, Ciągle nasuwa mi się pytanie czy jednak Don był kimś więcej jak wymysłem jej wyobraźni, może jest wspomnieniami o kimś bliskim jej sercu ktoś kto był kiedyś przy niej i ją bronił. Może już marudzę ale doszukuje się czegoś istotnego w tej temperaturze.

  42. Cordin

    Don jest z nią od dawna to się z nim zżyła, a jeśli chodzi o temperaturę to myslę że chodzi o to że cielesna forma Don Quijote jest albo lodowato zimna w dotyku lub piekielnie gorąca. Możliwe że to dlatego że Don przybiera cielesną postać po raz pierwszy i pomimo iż zna wygląd zewnetrzny ludzi to nie wie nic o ich właściwościach fizycznych. Raina się oparzyła lub poczuła zimno więc powiedziała że popracują nad temperaturą, czyli nadadzą ciału Dona temperaturę 36,3 stopnia jak u ludzi. Wedle mego rozumienia.

  43. Cordin

    poprawka 36,6 :P

  44. filodendron

    Ja widzę dwie możliwości: Don jest pasożytem, żywiącym się strachem Rainy i tylko udaje dzielnego rycerza, ale w takim wypadku i skoro jest związany z cieniem Rainy po co w ogóle miałby przybierać materialną postać i chronić dziewczynę skoro to mu odbiera pokarm? Jedyne wyjaśnienie jakie mi się nasuwa to takie, że Don przyjąć tą postać, aby chronić siebie z nadzieją że inni uwierzą w Don Quijote’a z Manczy, co wydaję się głupie kłóci się z kilkoma kwestiami, np dlaczego zaczął świrować w trakcie walki z robotami Baldwina.
    I druga hipoteza: Don jest koszmarem czyli żywi się strachem Rainy, ale nie jest organizmem pasożytniczym, tylko symbiotycznym- mimo swojej natury jest i uważa się za rycerza Rainy i ze swoich “koszmarnych” korzeni może nawet nie zdawać sobie sprawy. Wolę drugą hipotezę- wydaję mi się że Don może być wspomnieniem kogoś ważnego dla Rainy,Jej zmyślonym księciem z bajki, czy po prostu snem, możliwe że tego się nie dowiemy, ale ważne że Don jest i pozostaje rycerzem i ochroniarzem Rainy.
    Poza tym wciąż nie wiemy kilku rzeczy: Czy koszmary mogą być związane tylko z pojedynczym człowiekiem, czy mogą żerować na grupach, jak duży mają wpływ na żywicieli i vice versa i jak dużą mają samoświadomość.

  45. filodendron

    I czy faktycznie im bardziej Raina się boi tym On jest silniejszy, czy to kwestia odległości (myślę że to pierwsze)

  46. filodendron

    Jak na razie wszystko skazuje na to że im dłużej Raina jest oddalona od Dona tym bardziej Jej odbija (halucynacje w zamku- mam wrażenie że to nie tylko z powodu obrażeń), a rycerz staje się bardziej agresywny i szalony. Może to kwestia długiego braku cienia?

  47. Xmormi

    @filodendron a może to jest tak, że jej odbija gdy jest sama bo Don nie żywi się jej strachem czy coś takiego przez co jej mózg tego nie wytrzymuje - nie jest przyzwyczajony do pełnego odbieranie pewnych bodźców

    haha my tu tak nad tym kminimy by rozwikłać zagadkę a Koko tylko tak patrzy i myśli “cholera, ja to tylko tak narysowałem by było fajnie” XD

  48. Xmormi

    to by też tłumaczyło dlaczego Don szaleje - możliwe że zdaje sobie z tego sprawę i dlatego tak do niej pędzi (i wpada w furię) bo się o nią martwi (?) bo jednak czy jest pasożytem czy nie to chyba mu zależy na jej bezpieczeństwu

  49. Mazraven

    To Koko ma wyzwanie zrobić kilka specjalnych stron o Tym kim faktycznie jest Don i w jaki sposób połączył się z Rainą ^^

  50. filodendron

    Na te kilka stron to my będziemy czekać kilka miesięcy :-P I Koko- na litość boską! Od co najmniej 10 stron Raina nosi to podarte ubranko- zdecyduj się i na rany starszych bogów- albo załóż coś na Nią, albo zedrzyj je całkowicie (to drugie proszę)! Tits or gtfo!

  51. filodendron

    Wydaję mi się że Don jest dosyć nietypowym koszmarem- poziom przerażenia Rainy(jeżeli można powiedzieć że strach ma “poziomy”, choć to naciągane) ma na niego duży wpływ i zdaje się że jego moc i samokontrola ma też związek z odległością ich dzielącą i najwyraźniej ukrywaniu się w czyimś cieniu nie jest popularną praktyką wśród koszmarów, skoro Grajek pierwszy raz ma z czymś takim do czynienia, co może oznaczać że nie za bardzo zna się na koszmarach i nie widział wielu (mało prawdopodobne), albo że Don faktycznie jest bardzo nietypowy.

  52. filodendron

    Najważniejsze pytania na które trzeba teraz odpowiedzieć to: Czy koszmary w naturze są potężne i przerażające- to ważne bo jeśli byłyby wystarczająco straszne żeby wzbudzać przerażenie, a nie zwykły niepokój to nie musiałyby wkradać się do czyichś cieni i ukrywać poza widokiem. Drugie pytanie- czy koszmary mogą “magazynować” strach- tzn czy po pożarciu czyjegoś strachu koszmar staje się na stałe potężniejszy czy efekt wzmacniający strachu mija z czasem. Jeśli pozostaje to tym bardziej oznacza, że chowanie się w czyimś cieniu nie jest dla nich konieczne. Skoro jednak nie widzieliśmy jak na razie wiele fizycznych koszmarów to możemy założyć że nie są zbyt częste, a skoro tak to faktycznie oznaczałoby że nie są na tyle silne, aby bezpieczne byłoby dla nich pozostawanie w świecie rzeczywistym. Choć co też jest możliwe- pomiędzy koszmarem i Rainą wytworzyła się specjalna więź która sprawia, że Don może pozostać w świecie materialnym w nieskończoność, ale nie może na zbyt długo opuścić Rainy bo wtedy wariuje.
    Poza tym wydaję mi się że patrzymy na to ze złej perspektywy- może Don nie jest rycerzem dlatego że Raina sobie go tak wymyśliła tylko dlatego, że sam chce taki być i dlatego że taka jest jego osobowość. Po prostu założyliśmy że Don jest wymysłem Rainy i doszliśmy do wniosku że to Ona go sobie tak wymyśliła. A może on jest faktycznie niezależną istotą o swojej własnej oddzielnej świadomości i osobowości.

  53. Cordin

    Nie zapominajmy że raina to świr, w lochach odbiło jej bo dawno nie piła herbaty. Don Quiote dostał rozkaz że ma pilnować domu więc jak roboty przyszły rozwalać ogródek to poszedł go bronić. A wielka, czerwono czarna, najeżona kolcami forma gdy wpadł w furię? Nie mówcie że byście się nie zdenerwowali gdyby chciał was rozerwać na strzępy wielki robot.

  54. Mazraven

    @filodendron i Tu się z Tobą zgodzę jeśli Don Quiote to faktycznie całkiem osobny organizm wcale nie wymyślony przez Rainę a zwyczajny demon zakochany w niej który postanowił ją bronić. Poza tym Raina jest walnięta a jaki demon czy też koszmar jest normalny to tym bardziej przyciąga go Raina może faktycznie się żywi jej strachem ale czy człowiek traci coś na tym jeśli jego strach jest pożerany, strachu nie da się zmierzyć więc może być nieskończony tak myślę. Wcale się nie dziwię, że Donowi odbiło bo chyba każdy wpadł by w szał wiedząc ,że grozi “ukochanej” niebezpieczeństwo.
    Zastanawiam się nad odpowiedzią na pytania czy można magazynować strach wydaje mi się, że tak w końcu to jakiś rodzaj energii… uważam również, że jak już zjada strach to staje się silniejszy na stałe chociaż jeszcze się waham, bo to może być jak z treningiem ćwiczysz stajesz się silniejszy przestajesz ćwiczyć twoja kondycja staje się słabsza. Dlaczego Don ukrywa się w cieniu może tak mu wygodnie jest wtedy zawsze blisko Rainy.

  55. Augustus

    Przypuszczam że don jest wytworem wyobraźni lub uosobieniem szaleństwa Rainy. Na wczesnych stronach pojawiły się dwa motywy - “Raina wspomniała że ma wariackie papiery” a grajek we wprowadzeniu do realiów mówił że każdy kto jest w czymś dobry, w tym mieście może wynieść to na poziomy nadprzyrodzone. Raina widocznie była poza magicznym miastem, na tyle dobra w…hmmm… śnieniu (?) że jej własne koszmary doprowadziły ją do psychiatryka. Koszmar siedzący głęboko w jej głowie, po przybyciu do miasta - katalizatora zyskał moc i możliwość przybierania fizycznych, namacalnych form. Pamiętacie jak Raina była zdziwiona że Don jest widoczny dla pozostałych osób w domu?

  56. Xmormi

    “Koko ma wyzwanie zrobić kilka specjalnych stron o Tym kim faktycznie jest Don i w jaki sposób połączył się z Rainą”

    z tego by mógł być chyba całkiem nowy komiks :)

  57. filodendron

    Taaa i nazwiemy go bursztynowy koralik? To by było zabawne :-P

  58. filodendron

    Nie wiemy czy ze zjadaniem strachu przez Dona to tak jak z treningiem, czy raczej jak ze zwykłym pożywieniem. Jeść po prostu musisz, trening na stałe zwiększa twoje możliwości. Myślę że strach dla Dona jest trochę tym czym krew dla wampira- po prostu taka jest jego dieta, może co najwyżej na krótko zwiększyć jego możliwości i najwyraźniej ostro wyprowadzić z równowagi, ale i tak w końcu musi posilić się znowu. I też do pewnego momentu myślałem że Don jest wymysłem Rainy, ale coraz bardziej nabieram pewności, że to jednak osobny, niezależny, choć silnie związany z Rainą byt.

  59. filodendron

    A teraz zagadka: skoro koszmary są podobne do wampirów to czy koszmarom jest zimno?

  60. filodendron

    Jeszcze jedna ważna rzecz: To że Don żywi się strachem Rainy najwyraźniej nie sprawia, że Ona boi się przez to mniej (w zamku bała się jak cholera i nie poprawiało Jej się za bardzo), a jedynie że sam staje się silniejszy, co by oznaczało, że jak na Koszmar jest zaje**ście nietypowy skoro próbuje sprawić aby Jego żywiciel bał się mniej- to Mu kompletnie nie na rękę! Wydaję mi się że moc Dona jest uzależniona od strachu Rainy, a stan jego samokontroli od czasu spędzonego z dala od Niej- po powrocie do Niej odzyskał opanowanie, ale mocy nie stracił skoro mógł przerwać zaklęcie Szymka. Myślę, choć to tylko hipoteza, że Koszmary w naturze są bardzo niebezpieczne, agresywne i szalone, tak jak Don z dala od Rainy- to Jej obecność pozwala mu się opanować i może właśnie dlatego pozostał w Jej cieniu- bo jest dla Niego cenna, daje mu spokój umysłu (?).

  61. filodendron

    I może dlatego Ją ochrania- bo gdyby Ją stracił powróciłby do szalonej egzystencji jako szalony pozbawiony celu i świadomości koszmar senny

  62. Serv

    Koszmar…A to se przejebał na starcie już.

  63. Augustus

    Coś jeszcze przeszło mi przez głowę - jeśli widoczne parę stron temu oczy - majaki Rainy, podobnie jak Don stają się częścią rzeczywistości, to moc Rainy (nazwijmy ją “kolorową”) jest unikalna w skali całego miasta, nie będąc ani magiczną (niebieską) ani demoniczną (czerwoną).

  64. Xmormi

    @Augustus dlatego też mówiłem, że zaraz się jeszcze okaże, że Raina nie jest normalnym człowiekiem :) a co do Dona to na razie możemy sie tylko domyślać jak to jest i czy jest mu zimno - @filodendron - te o tym pomyślałem XD

    na pewno następne strony dużo nam powiedzą

  65. izcariot

    Dear God, rozkminy jak przy Sajlencie. Ale to dobrze. Koko, możesz być dumny, srsly. btw, fajna kreska.. i ten zez… mrru ;)

  66. koko

    @augustus @xmormi pozwolę sobie tylko przypomnieć profesjonalną ocenę magiczności Rainy “nie więcej mocy niż mały chomik”

  67. D4rky

    @koko przez chwilę chciałem polemizować, że wniosek ten wysunięto na podstawie tego, że nie zrozumiała mocy płaszcza ani innych magicznych rzeczy, a tak naprawdę jeśli jej aktualna forma to krucha skorupka, za którą siedzi ktoś silniejszy, kto sobie nie zdaje z tego sprawy (przez szaleństwo czy amnezję) to równie dobrze może być potężna, tylko Furia tego nie zauważył, ale zauważyłem kto napisał komentarz ;]

  68. filodendron

    Do tego Amadeusz nie słyszał i nie widział Dona, co znaczy że wcale nie jet takim profesjonalistą :-P I nie żebym się czepiał, ale to był duży chomik, /guote: Dziewczyna ma w sobie tyle mocy co duży chomik/. Mały chomik, a duży chomik to wielka różnica:-P! Ale też myślę że Raina nie jest magiczna, co najwyżej trochę zwariowana, może być bardzo nietypowa i pewnie dlatego to Ona ma klucz do domu strażnika, ale myślę że pełni raczej rolę katalizatora.

  69. filodendron

    Furia wyraźnie stwierdził, że Raina ma w sobie tyle magii co duży chomik, skoro tak to teoretycznie ma jej więcej niż mały chomik! Chyba że Koko właśnie zdradził nam bardzo ważny sekret!

  70. filodendron

    Skoro Raina ma nie więcej mocy niż mały chomik, tak jak teraz powiedział Koko to nie może jej mieć tyle co duży chomik, jak stwierdził wcześniej Furia! Wyciągam z tego wniosek iż od tego czasu poziom magiczności Rainy musiał spaść z poziomu “duży chomik” do poziomu “nie więcej niż mały chomik”! To bardzo wa`zny element układanki! :-P

  71. Lamarr

    koko musi mieć niezły ubaw czytając komentarze “rozkminiające”… Lub wali głową w ścianę, bo nikt nie rozumie komiksu w taki sposób, w jaki koko chciał ażebyśmy rozumieli :)

  72. filodendron

    Albo wali głową w ściany bo wszyscy rozgryźli o co Mu chodziło i kmini jak zrobić coś nowego, na co nikt z nas jeszcze nie wpadł 8-)

  73. Tomek

    a ja myślę, co może się pokrywać trochę z poprzednimi wypowiedziami że:
    Raina wymaga herbaty żeby nie świrować, dlatego gdy spotkała Grajka-Szymka to błagała o herbatę. Jej świry są kolorowe bo to są świry w jej głowie nie żadna magia magiczna czy demoniczna ale sen na jawie, kolorowy fullHD. Jest w niej tyle magii co w dużym chomiku i pewnie właśnie dlatego została strażnikiem, aby nie stanowić żadnej wagi w równowadze sił pomiędzy lordami. W końcu strażnicy się przyłączali do kogoś aby walczyć przeciwko innym a Raina nie może tego zrobić bo jest bezwartościowa w tej materii.
    Podejrzewam że Furia był strażnikiem i też czekam aż zacznie kogoś lub coś okładać szyną kolejową.
    Don jest nietypowym koszmarem i to jest jasne lub koszmary są inne niż dały się do tej pory poznać. Myślę, że Don generalnie chce dobrze ale wcale nie jest mądry, zdradził się przed Kamykiem, że to ona rządzi a nie on. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn przejął, a może zawsze miał, archetyp błędnego rycerza, a za swoją wybrankę uznał Rainę. Wydaje mi się wysoce prawdopodobne, że jego poziom samokontroli zależy od odległości od Rainy ale nie sądzę że jego możliwości zależą od niej czy też jej strachu. Dla tego się zrobił tak potężny bo dużo jadł ostatnio tchórzliwych karaluchów a pokazał na co go stać bo Raina nie trzymała go pod obcasem. On stara się być bardzo pomocny ale niestety intelektem nie grzeszy więc dlatego oberwało się Grajkowi był pod ręką, coś robił ale Don nie wiedział dokładnie co a Raina była ranna co sprawiło że działał impulsywnie. W ogóle jest bardzo impulsywny i narwany ale Raina trzyma go na krótkiej smyczy. Myślę, że w przeszłości straszył jej chłopaków albo nawet zabił kogoś bo chciał ją chronić i czegoś nie zrozumiał. Tak jak wiewiórka najpierw uderza a potem pyta. Warto pamiętać, że najprostsze rozwiązania są najczęściej tymi właściwymi, a świat nie jest czarno-biały tylko przeważnie szary (w wielu odcieniach) a każda plama kolory wydaje się jaśniejsza lub ciemniejsza w zależności od otoczenia.

    Tak ogólnie natomiast to uważam, że nie wszystko było wyklarowane w trakcie powstawania komiksu i jeśli nawet posiadał on jakiś szkielet a postaci charakterystyki zanim Koko narysował pierwszą ramkę to nie był to szczegółowy plan i wiele rzeczy trafia do komiksu pod wpływem impulsów dlatego też, być może, kim dokładnie jest Don i jaką posiada fizjologię nie jest jeszcze pewne i może się zmienić. Na pewno Koko ma coraz większy support od fanów pod tym względem.

    Bardzo się cieszę, że wiewiórka zginęła i mam nadzieję że nie zmartwychwstanie. W końcu nie każdy jest supermenem i jak się wtyka noś nie tam gdzie trzeba to się po prostu obrywa. Nie może być też tak że wszyscy dobrzy przeżyją, a źli polegną w końcu to nie heroicRPG.

  74. filodendron

    Moim zdaniem ze śmiercią wiewiórki jest jak ze śmiercią Bruca Willisa, czy Harrisona Forda- to fajny motyw, ale szczerze- kto powie że to w porządku?

  75. Mazraven

    Chyba wszystko już zostało powiedziane co do tej strony i paru poprzednich, więc czas na nową stronkę xD… jak myślicie??

) Your Reply...