HH czyli nowe od BC
Templer i Artmac, twórcy kultowego już Bug City (dostało dodatkowe +2 do kultu kiedy zostało przerwane, jak Firefly) postanowili porzucić pracę damskich masażystów w alpach francuskich i wrócili z nowym komiksem. Zapowiada się nieźle, bo już w pierwszym odcinku znajduje się:
-rym
-szatan (wymieniony)
- syn szatana
-mówiące zwierzęta.
Co tu dużo mówić. Chyba najwyższy czas, żeby pokazać kto jest prawdziwym bezmózgim fanbojem, także wysyłajcie listy, że “gorsze niż BC” i że “BC powinno wrócić”. Z drugiej strony jeśli macie trochę rozsądku, zajrzyjcie wcześniej i oceńcie, bo szykuje się naprawdę fajna rzecz.






no, pewnie bedzie fajne. moze byc tez srednie, ale wykluczam słabiznę.
E, straszyli banerem – myślałem, że to reaktywacja Bug City będzie. :/ Gorsze od BC, BC powinno wrócić!
Wykorzystują sławę żeby wcisnąć nam jakiś syf. Żałosne. Ale niestety, tępy Polak to kupi.
Nom, to bezczelność. Powinno się zakazać.
Co innego, gdyby było za darmo, wtedy byłoby zajebiście.
@koko: 50 points to gryffindor!
Ooo Znasz Firefly ;D Punkt dla Ciebie ;] Moze jakiś mały art? Ładnie proszee ;D Pozatym Koko zawsze myślałam, ze jesteś Krukonem
zaklad, ze gdyby nie byli to ci od BC, to ten komiks wyladowalby na samym dole toplisty? Moglby miec ta sama tresc, a i tak byscie go olali. Wyszla jedna niezbyt ciekawa strona, z humorem jak z pseudo-komiksów z polosuxowego potopu, a wy robicie reklamy gdzie tylko sie da, dostajecie cieczki i wrozycie miedzynarodowa slawe.Nie moge sie doczekac, az to wasze kolko wzajemnej adoracji wygasnie. Mam nadzieje ze chociaz nowy twor Thusa cos na to poradzi.
Dambda: proste. Komercyjna klika sama się napędza, nie? Wydymamy was wszystkich z kasy na tych darmowych komiksach, zindoktrynujemy i ogłupimy.
Nie masz nawet opcji, żeby nie czytać!
Nie wylądowałby na dole toplisty i nie zostałby (przeze mnie) zignorowany, bo:
1. dostałem linka od autorów do zamieszczenia na blogu
2. wyszła od nich propozycja wymiany komiksów gościnnych
3. komiks jest zrobiony solidnie na porządnej zachęcającej stronie i autorzy biorą go poważnie z 3 aktualkami w tygodniu.
teraz możesz usiąść i wyciągnąć wnioski.
Wnioski sa takie ze nie wymieniles wartosci merytorycznej
Czy ja cos wspominalem o pieniadzach? Nawet czytac ze zrozumieniem nie umiecie.
Nie wymieniam wartości merytorycznej. Dlaczego? To pierwszy odcinek, nie wiem, czy komiks będzie ciekawy (ale można tego oczekiwać, znając chłopaków). Ale wiem, że to co wymieniłem wystarczy, żeby go nie zignorować i żeby nie poleciał na dół toplisty.
Godai, zdaje się, żartował. Można to było zauważyć, gdy się czytało ze zrozumieniem
Koko: tryb warunkowy, jak zwykle w czytaniu w sieci. To ze zrozumieniem, oczywiście.
Dambda, chcę być twoim padavanem. Bo rozumiem, że Moc cię oświeciła i po pierwszej stronie ksiażki też jesteś w stanie powiedzieć, ile warte jest 399 następnych? O merytoryce pogadamy, jak będzie o czym, za 15-20 odcinków, jak będzie akcja i zobaczymy, jak to się kreci.
Na razie wyglądasz, jakbyś zazdrościł, że autorzy mają kumpli, którzy ich zareklamowali. Co jest, masz jakiś komiks, który chcesz wypromować? Napisz, dam newsa na PCWK, nawet u siebie prywatnie na blogu. Ale rysunki muszą przynajmniej trzymać warsztatowo poziom Hotel Hell albo boli.blog. A w najgorszym wypadku mój własny. Bo chały nie pimpuję.
A Thus? Życzę mu dobrze i służę radą. Faktycznie, może ktoś zacznie wreszcie promować jakieś inne komiksy prócz tych dobrych. Tę dyskusję już mamy za sobą, nic z niej nie wynikło.
Kto ci każe czytać, jak ci się nie podoba? A tym bardziej zawracać wszystkim dupę, a sobie nerwy psuć? Az się prosi typowa lobikowa porada w tej sytuacji.
“Dambda, chcę być twoim padavanem. Bo rozumiem, że Moc cię oświeciła i po pierwszej stronie ksiażki też jesteś w stanie powiedzieć, ile warte jest 399 następnych? O merytoryce pogadamy, jak będzie o czym, za 15-20 odcinków, jak będzie akcja i zobaczymy, jak to się kreci.”
To właśnie, więc skąd ta podnieta? Niech to już będzie wasz problem, że dajecie sobą tak łatwo manipulować. Ani razu nie widziałem, żebyście polecali jakiś początkujący (ale dobry) komiks. Tylko “starych wyjadaczy”. To smutne. Zagranicą nie ma takiego problemu. Tylko my musimy się wzajemnie podlizywać, i robić monopole, psuć życie nowym. Nie wiem, co trzeba zrobić, by otworzyć wam oczy. Ale z wami to jak z grochem o ścianę.
Pa.
@D: dude. powiem Ci, co będę robił: to co do tej pory, czyli będę pisał o komiksach, których autorzy się skontaktują. A czego nie będę robił: nie będę przeszukiwał toplisty w poszukiwaniu komiksów tylko po to, żeby mieć spokój od trolli
Dambda: zaruchaj. Nic innego nie mogę ci powiedzieć. To nie ja jestem od szukania debiutantów. A debiutant, jak chce, to może do każdego z nas napisać. Koko na ten przykład zawsze polecał każdego, kto poprosił.
To nie jest tak, że bardziej doświadczeni koledzy mają włazić w dupę debiutantom w nadziei, że z tych kiedykolwiek coś będzie. My, jak zaczynaliśmy, to prosiliśmy o pomoc i promocję starszych kolegów. I nie sądzę, żeby to miało się odbywać inaczej. Ja polecam tylko to, co sam lubię, jak znajdę fajnego debiutanta, to to robię. Od wieków nie trafiłem na fajny debiut.
Więc zastanów się, czego ty chcesz? Żebyśmy my na siłę promowali jakichś leszczy, co nawet nie potrafią gęby otworzyć do tych, co dłużej siedzą w branży i poprosić o wymianę linków? Ja mam ich prosić, żeby łaskawie pozwolili dodać się do moich linków?
[...] Trolle kontratakują, Koko nie ma niestety szczęścia i w jego komentach kolejny raz ktoś odkrył Amerykę. Teraz chodzi o to, że bardziej doświadczeni komiksiarze nie mają prawa polecać swoich kumpli i podniecać się ich nowymi projektami. Mają wyszukiwać i prosić o możliwość wypromowania nowych, młodych, zdolnych leszczy, którzy sami nie potrafią napisać maila z prośbą o wymianę linków. Całość katastrofy tutaj. [...]
Nie wiesz, godai, że debiutanci zbyt są zajęci walką z tą bezduszną, obrzydliwą webkomiksową kliką, aby się jeszcze z Wami bratać? Ale niedługo sztandar rewolucji komiksu internetowego załopocze na zgliszczach netkolektywu! Viva la rewolusją!
ale smutne.
Na szczęście jesteście wszyscy starzy i niedługo umrzecie, dając dojść do koryta młodym zdolnym niezależnym twórcom!
@ DAMBDA:
pokaz mi jeden poczatkujacy dobry webkomiks. Taki ktorego nie wrzucil do linkow ktorys z grupy trzymajacj wladze.
I DARE YOU, I DOUBLE DARE YOU.
Zeby ułatwic zadanie, masz na to miesiac.
Hell Hotel się liczy jako początkujący webkomiks, czy też odpada z kwalifikacji jako część kliki?
Dambda: podobnie jak Japon, również z chęcią otrzymam linka.
Może nie zauważyliscie, ale Dambda się z wami pożegnał, więc gadanie nie ma sensu :p. HellHotel zagranicą nie ma szans nawet na top 100, jest zwyczajnie za słaby, nie ma jaja.
JAPONFAN: jest pare dobrych początkujących webkomiksów. Lilith, Trote, R’gar, nadchodzi ToD. Ale ty jesteś zbyt wielkim ignorantem żeby w ogóle spojrzeć chociaż na toplistę. No chyba że dla ciebie dobre są tylko webkomiksy humorystyczne. ;]
Oooo…. Obraziłeś Lewą Rękę Zniszczenia….
Double: Trote i R’Gar na dzień dobry są śkreslone, bo to robią nasi znajomi.
A już ustaliliśmy z panamy mondrymy, że znajomych nam reklamować nie wolno. NIE WOLNO!
A poza tym, od kiedy ich autorzy to niby debiutanci? Pora edukację uzupełnić, mój drogi.
No Solaxe to na pewno debiutant.
Heh, dyskusja wraca jak bumerang
!
Damn, niechcący klikłio mi się na dodanie, więc będą dwa pod sobą
.
Nie będę pisał elaboratu, jak to u mnie bywa, bo teraz to się już nie opłaca… Wiadomo, że nie wszystko zostało powiedziane (o czym świadczy dalszy ciąg dyskusji w tym wątku), jest to rozmowa – rzeka.
ALE będzie ona płynąć dlatego, bo ktoś w kółko będzie przywoływał te same argumenty i zawsze się znajdą ci, którzy będą ich walecznie bronić. Odsyłam do http://kokoart.net/nowa/?p=37#comments.
Zaś wszystkich krytykantów zachęcam do poświęcenia swoich sił na wymyślenie sposobów ZMIANY obecnej sytuacji. Bowiem w nieustanneym klepaniu o tym jak to nam w Polce nie jest źle są już hiphopowcy
.
Poweim kolejny raz od siebie: debiutant musi włożyć minimum wysiłku. To nie ja, otrzaskany w “branży” mam za nim biegać. Autor R’Gara, pierwsze co zrobił, to się zareklamował na forum. Jak komiks spełni wymogi, to zostanie dodany do bazy w normalnym cyklu.
Ale ja nie mam ani czasu, a ni ochoty, ani tym bardziej murzynów, żeby to za mnie robili, żeby łazić po toplistach i patrzeć, co rokuje. Czytam kilka komiksów, nie szukam nowych. Jak ktoś napisze, żeby go zareklamować, to piszę. Jak kto co poleci, to patrzę, jak fajne, to od razu kolejkuję w bazie.
Jak kto się boi do mnie napisać maila, albo wstydzi, albo jest za głupi, żeby znaleźć adres na mojej stronie, to jego problem, ja nie jestem od tego, żeby go z niego wybawiać.
Jakby na PCWK, tak, jak dwa lata temu, było kilku ludzi, którzy wyszukują nowe komiksy, to by pewnie kręciło się szybciej, ale nie ma. A ja mam ważniejsze rzeczy, niż podawanie “nowym” wszystkiego na tacy.
Powtórzę jeszcze raz – jeśli mam kogoś promować, to muszę wiedzieć o jego istnieniu. AUTOR musi mnie o nim uświadomić. Nie wiem jak dobry komiks, jak jest w sieci od tygodnia, nie jest na tyle rozpropagowany, żeby go znalazł.
A na toplistę nie zaglądam, zwyczajnie, bo połowa tego to łajno, niewarte spojrzenia na baner. Nawet nie wiem, czy mój jeszcze w ogóle na niej wisi i w sumie mnie to wali, bo i tak nie uaktulaniam chwilowo swojego komiksu.
Zamiast piszczeć, trzeba się uczyć z gotowych rozwiązań. nK ma system wymiany banerów. Nie ma co się mazać, że sa w nim tylko członkowie nK, tylko:
a) zostać członkiem nK – jeśli ktoś nie domyśla się, co wystarczy zrobić, to nie powiem, w ten sposób odsieję tych, którzy są za głupi albo za leniwi,
b) założyć swój – jestem gotów nawet udostępnić cały kod, prosty jak pierdolenie, tylko ktoś musi najpierw do mnie się o to zwrócić. Nie będę pisał po ludziach maili z pytanie “te, gościu, chcesz kod do systemu bannerowego”?
Kogo ja mam promować? Fajtłapy, które nie potrafią maila do portalu napisać? Boją się? Wstydzą czy jak? No proszę ja was, kurwa, pięknie i grzecznie, kto tu sobie z kogo jaka robi?
O co awantura, że artmac napisał maila do kilku ludzi i oni spełnili jego prośbę o podanie linka na swoich stronach? Że napisał newsa na PCWK i podesłał mi sam osobiście z gotowym obrazkiem, żebym mógł tylko wrzucić, a nie spędzać czas na redagowaniu takiego?
Co wy chcecie, żeby to minimum ktoś za was zrobił? Od dłuższej chwili powtarzam, że jestem gotów promować. Taki jebany tabun ludzi się rzucił, że mi klient pocztowy pękł na pół od tych zgłoszeń.
A jak się kto wstydzi, to niech do bazy zgłosi, jest anonimowo, nie będzie miał kłopotu, czy pisać do mnie per ty, czy per pan.
Też nikt tego nie robi. I co potem, jęk, że nie dodane? A jak ma być dodane, jak nikt nie zgłosił. No za co, kurwa, wypłata, jak się do roboty nie idzie?
Ogarnijcie się. Chcecie promocji? To się promujcie, czasy wdmuchiwania kokainy w dupę każdemu, kto chcę być na haju nigdy nie nadeszły i już nie nadejdą, trzeba samemu sobie rurkę ukręcić i pociągnąć.
Raaany. Ja swojego komiksu nie reklamowałem (tylko na KB, żeby mi wytknęli błędy), i jakoś sobie radzę, mój komiks siedzi sobie w ~10 top (kiedyś ledwo top 30-40). Dopiero pozniej ktos go dodal do bazy. Nie chrzanię się również z Koko i jakimiś Beleami (na tą stronę wlazłem bo ktoś mi linka podrzucił). Ciężko pracowałem, i jakoś poszło no.
I więcej takich jak ty, to się będzie to kręciło, a nie – zakazać kumplom linkowania kumpli, go słabsi mają mniejsze szanse. Dorośnijcie, coponiektórzy.