Prawdziwa historia – kiedy mój komputer został wreszcie przywrócony do życia przez wielkodusznego kolegę Rafała ze Szczecina, musiał wrócić do mnie w paczce. Paczkę dostarczył Pan Piotr. W towarzystwie małego, zielonego, łysawego futrzaka.
Pan Piotr, znajomy rodziny i kolega mojego Taty z pracy- w jego domu każdy ma miecz świetlny a na półce stoi kompletna kolekcja Jamesów Bondów. Pan Piotr ma maskę Dartha Vadera i gra w karciankę SW. Do tego ma też uroczą żonę i super dzieciaki, co jest pewnie ewenementem wśród tak zagorzałych fanów Star Wars.
P.S. Niestety nie miałem pod ręką zdjęcia, więc Pan Piotr jest rysowany z głowy, mam nadzieję, że wciąż się przypomina.






W pierwszym kadrze wygląda nieco jak Kevin Smith.
Brat mojego faceta ma fajną żonę i dwoje świetnych dzieciaków, w dodatku wykłada na UW – a oboje są fanami Starnych Łarsów, nawet z jakiejś ważnej okazji (ślubu? zaręczyn? nie pamiętam) wręczył jej replikę Sokoła Millennium ^^
Nie wszyscy wielbiciele dobrych rzeczy są od razu tłustymi nerdami
Pan Piotr wygląda jak… Ramon Perez?
Wielu moich dobrych przyjaciół jest fanami SW. Żaden z nich nie jest do końca normalny i żaden nie posiada zony i dzieci, ale to zajebiści ludzie. Pamiętajcie, że biblioteka miejska w sosnowcu to Ossus.
@SStefania – Wooow, replika Sokoła na prezent ślubny ?? Ale wypas ^^
Zabawne by było gdyby Yoda jechał w foteliku dla dzieci. Chyba nawet przepisy tego wymagają.
Prawidłowo, wszyscy w samochodzie powinni zapinać pasy.
Koko, sądzę, że to jest coś w czym chciałbyś spróbować sił:
http://ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id,39423,wiadomosc.html
Wertyp, może jego broda też leczy raka?
Everybody hail to pan Piotr!!!